• Wpisów:10
  • Średnio co: 188 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:25
  • Licznik odwiedzin:1 707 / 2075 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No więc tak...
Moja ukochana koleżanka (głupia pinda xd) w ramach zemsty postanowiła zadziałać językiem, a mianowicie powiedzieć o mnie całkiem nieprawdziwą rzecz.
Jesteśmy sobie w szkole. Jest sobie również tzw długa przerwa. Kłócimy się na korytarzu o jakiś totalny banał (takie tam my, jak zawsze). Wkońcu Zuzia wzięła dupę w troki i poszła w swoją stronę, a ja zostałam sobie z Merry przy naszym parapecie. Za chwile widzę, że wraca (zuzia ma się rozumieć). Całkiem zadowolona była, więc pytam o co kurczaki jej chodzi. A Zuzia jak to Zuzia, z uśmiechem na twarzy wajawiła mi co zrobiła...
- Co żeś kurczaki powiedziała?!!
- No, powiedziałam, że Robert ci się podoba. A no i jeszcze się dowiedziałam, że ty się mu podobasz i wogle, no xd Nie mam zamiaru tego odkręcać.
- Ale to gówno prawda jest przecież... -,-
- No wieem - hahaha
- Ty pindo
- hahaahh
No to sie dowiedziałam ciekawej rzezy, że ja się mogę omuś podobac xd Nie lubie człowieka, ale trudno, no. Jestem zuaaaa -,-
 

 
Nie lubię ludzi, którzy uważają się za fanów Nirvany, a znają tylko Kurta i tylko Kurta z tym zespołem kojarzą i nawet myślą, że on sam był całą Nirvaną -,-
Ja Nirvanę tak wogóle to znam od zawsze. Moi rodzice słuchali i teraz ja sułucham C:
 

 
No to tak...
zosałam zaproszona na wakacje do mojej cioci do Stanów. Reakcja: Yach! Wreszcie! Myślałam że się nie doczekam! Łoołooołooooł!
Po dłuższym namyśle doszłam jednak do wniosku, że to zepsuło mi całe plany na wakacje i tak zaczęła się rozkmina. xd
Oto powody, z których oto powodów się smucę xd
1. Będę musiała być idealna, bo mój dziadek nie znosi nieposłuszeństwo i wogle
2.Babcia- kocham babcię, ale to nie znaczy, że jestem zachwycona, gdy przebywam blisko niej, jeśli wiecie co mam na myśli
3. Boję się, że mimo wszystko (umiem angielski) nie będę potrafiła dogadać się z tamtejszymi ludźmi, dokładniej, że palnę jakieś straszne głupstwo
4. Przeraźliwie wkurzający kuzyni, bo innaczej się nie wyrażę
5. Przez 2 i pół miesiąca nie będę miała jako takiego kontaktu z Merry, Polą, Mery i z moimi ukochaną resztą przyjaciół ( Zuzią, Tomkiem, Agnieszką, Szynkiem xd, Karoliną jest ich wiadomo więcej ) wiem, ze jest facebook, telefon, poczta i wogóle, ale to nie to samo
6. Jadę tam z moją siostrą -,-
7. Muszę się trzy razy więcej uczyć, bo jadę tam na początku czerwca i skończę rok szkolny dużo wcześniej niż moi rówieśnicy
8. Pewnie będę miała tylko godzinę komputera dziennie.
9. Muszę schudnąć te 3 kilosy, żeby móc pokazać się na plaży ( chociaż Merry powiedziała pocieszając mnie, że w Illinois mieszkają same grubasy xd - kocham ją )
10. I wszystkie zaplanowane wyprawy z moimi przyjaciółmi poszły się paść xd
Mam 10 powodów żeby tam nie jechać, a mimo wszystko nadal chcę. Taka tam ja C:
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wiecie może gzie można dostać taką czapkę? Taka idealna na wiosnę i tak strasznie mi się podoba
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedyś i wogóle dawno temu wpadłam na strasznie głupi pomysł...
Pewnego zwykłego dnia na strychu u babci znalazłam stare pudełko, malowane w złote szlaczki. Jak zapytałam się skąd ja ma powiedziała mi, że mama dostała je od swojej koleżanki i, że pochodzi ono z Indii. Właśnie wtedy wpadłam na ten szatański pomysł xd. Kupiłam czekoladę, mąkę i malutkie przeźroczyste torebki, takie w jakich zazwyczaj narkomanii trzymają dragi. Sproszkowałam czekoladę i wsypałam ją do torebeczki. Dokładnie to samo zrobiłam z mąką. Włożyłam obie torebki razem z zawartością do pudełka mamy. Zabrałam to do szkoły i podczas długiej przerwy na korytarzu zaczęłam zjać czekoladę prosto z torebki xd. Potem rozsypałam mąkę na ławce i zaczęłam wciągać ją nosem. Ludzie się dziwnie na mnie patrzyli, a ktoś zawołał nauczyciela. Potem miałam niezłe problemy z dyrektorem i od tamtej pory nikt nie patrzył na mnie normalnie.
Strasznie dziwny pomysł, prawda? xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Walentynki to wspaniały czas...Miłość wisi w powietrzu. Mam wiele osób, które kocham i napewno w jakiś bardzo ciekawy sposób im to okażę. Niestety, jak pewnie większość z was, nie mam chłopaka . To wszystko przez to, że zazwyczaj kiedy się komuś podobam boję się angażować. Potem zawsze narzekam xD.
Walentynki to wspaniały dzień, ale również na swój sposób obrzydliwy. Już sobie wyobrażam te wszystkie pary, które wymieniają zarazki na korytarzach szkolnych, te wszystkie walentynki, róż, róż i jeszcze raz róż...Lubie róż, ale nie na tyle, żeby był wszędzie.
Nie martwmy się swoją samotnością. Zakochani są fajni, a single zajebiści i tyle wam powiem
  • awatar Eightclarie.: Podoba mi się Twój sposób myślenia, oraz fakt, że jak nieliczni piszesz coś o sobie i swoim życiu :) Oby tak dalej, będę tu zaglądać :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Teraz opowiem wam straszliwie ciekawą rzecz,a mianowicie mojego sylwestra.Przeczytacie ubawicie się, a jak nie to najwidoczniej śmieszy to tylko mnie i moje koleżanki :
Do 230 nic ciekawego się nie działo.Trochę zaczepiali nas w rynku jacyś chłopcy- zapraszali nas na ich domówki.Fajni byli nie powiem, że nie Potem wymyśliłyśmy, że pójdziemy na nockę do Merry (tak to piszemy więc mi nie wytykajcie błędów). Oczywiście pierwsze musiałyśmy iść do mnie do domu i błagać mamęo pozwolenie- jak oczywiście zawsze .Zgodziła się, bo sama miała gości i nie pozwoliła nam dłużej zostać. U Merry pierwsze co zrobiłyśmy to poszłyśmy do kuchni ( wiecznie głodne my xd). Później do niej do pokoju. Straśnie się nam nudziło więc postanowiłyśmy umilić sobie czas rozmowami przez telefon z nieznajomymi. Ja nie rozmawiałam. Straszny ze mnie czajnik :C. Macie tu trochę tych rozmów :
-Hubeyt?
-niee,nie Hubert.
-a to przepyaszam

-Haloo,Hubert.?
?-nieee,nie Hubeert.
-oooo jakto nie Hubert. No widzi pan,zmienił numer świnia jedna
?- a kim ty jestes?
- Dziewczyna Huberta.
?- CZYM JESTEŚ?!
-DZIEWCZYNĄ HUBERTA
?-a ja jestem ojcem Huberta
- yyyyyy aa jakiego Huberta.?

Halo?
- Jola?
- Już daję

-pomyłka...
-SŁUCHAM!
Jeszcze było nabierania faceta, że jesteśmy z nim w ciąży i rozmowy z lekko wstawionym kolegą Poli, ale już mi się nie chce pisać xD
 

 
Wow! Pierwszy wpis! Szaleję! xd
Heh...dziś miałam ciężki dzień. Pierwsze - praca.
Potem -pracaa. Później - praaacaa. Ile można. No, ale zdobyłam się jeszcze na założenie bloga. Oczywiście najgorszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić, to nieumiejętność zarejestrowania się. W końcu jednak zaskoczyło i mam bloga.
No, to powiem jeszcze o przypałowej sytuacji jaka się mi dziś przydarzyła:
Wujaszek przyjechał! Strasznie fajnie, nie? Nie... Nie znacie wujaszka. Przywitałam się z nim jak należy i niby wszystko ok. Poszłam za nim i za mamą do kuchni i stanęłam oparta o blat. Rozmawiali z mamą o czymś tam, a mi w pewnym momencie wymsknęło się "No, chyba w dupie wam się poprzewracało!" A wujaszek na to: "Jak to się do starszych odzywasz gówniaro?! Przynieś pasa. Zerżnę cię w dupe!" Ja jak to tylko usłyszałam popatrzyłam na wujaszka dziwnym wzrokiem i wyszłam...
Czy to nie było żenujące?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›